NABOŻEŃSTWA BIZANTYJSKIE
Liturgie odbywają się w sali C w Kolegium OO.Jezuitów, ul. Rakowiecka 61. Wejście od ul. św. Andrzeja Boboli.
TEKSTY LITURGICZNE
LITURGIA UPRZEDNIO POŚWIĘCONYCH DARÓW
Nazywana również Liturgią św. Grzegorza Dialogosa, Papieża Rzymskiego.
(Missa Praesanctificatorum)
Rozpoczęcie Liturgii
Po ubraniu szat liturgicznych w kolorze czerwonym albo innym ciemnym kolorze kapłan (i diakon) udaje się przed ołtarz, poczym wszyscy (tak duchowni jak i wierni) odmawiają modlitwę św. Efrema Syryjczyka:
Kapłan (unosi ręce w górę w geście błagalnym):
Panie i Władco życia mojego, ducha próżności, rozpaczy, pychy i czczych słów oddal ode mnie. (wszyscy pokłon do ziemi). Duchem czystości, pokory, cierpliwości i miłości obdarz mnie, sługę Twojego. (wszyscy pokłon do ziemi)
Tak, Panie, Królu, daj mi również ujrzeć moje grzechy, abym nie osądzał brata mojego, albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen. (wszyscy pokłon do ziemi)
Następnie wszyscy wykonują 12 zwyczajnych pokłonów, podczas których sam kapłan mówi:
Kapłan: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. (1, 4, 7 i 10 pokłon). Boże, oczyść mnie z grzechów moich i zmiłuj się nade mną. (2, 5, 8 i 11 pokłon). Bez miary nagrzeszyłem, Panie, przebacz mi. (3, 6, 9 i 12 pokłon)
Potem kapłan jeszcze raz mówi:
Kapłan: Panie i Władco życia mojego, ducha próżności, rozpaczy, pychy i czczych słów oddal ode mnie. Duchem czystości, pokory, cierpliwości i miłości obdarz mnie, sługę Twojego. Panie, Królu, daj mi również ujrzeć moje grzechy, abym nie osądzał brata mojego, albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen. (wszyscy jeden pokłon do ziemi)
Następnie kapłan (i diakon) wykonuje 3 zwyczajne pokłony, mówiąc cicho za każdym razem:
Kapłan: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu.
Kapłan czyni znak krzyża Ewangelią nad złożonym antymensionem (korporałem), śpiewając:
Kapłan: Błogosławione jest Królestwo Ojca i Syna, i Ducha Świętego, w każdym czasie, teraz i zawsze i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
- Przyjdźcie, pokłońmy się Królowi, naszemu Bogu. (zwyczajny pokłon i znak krzyża)
- Przyjdźcie, pokłońmy się Chrystusowi Królowi, naszemu Bogu.(zwyczajny pokłon i znak krzyża)
- Przyjdźcie, pokłońmy się i upadnijmy przed samym Panem Jezusem Chrystusem, Królem i Bogiem naszym. (zwyczajny pokłon i znak krzyża)
Psalm 103 (104)
- Błogosław, duszo moja, Pana! O Boże mój, Panie, jesteś bardzo wielki!
- Odziany we wspaniałość i majestat, światłem okryty jak płaszczem.
- Rozpostarłeś niebo jak namiot, wzniosłeś swe komnaty nad wodami.
- Za rydwan masz obłoki, przechadzasz się na skrzydłach wiatru.
- Jako swych posłów używasz wichry, jako sługi ‑ ogień i płomienie.
- Umocniłeś ziemię w jej podstawach: na wieki wieków się nie zachwieje.
- Jak szatą okryłeś ją Wielką Otchłanią, stanęły wody ponad górami.
- Musiały uciekać wobec Twej groźby, na głos Twego grzmotu popadły w przerażenie.
- Wzniosły się na góry, opadły na doliny, na miejsce, któreś im naznaczył.
- Zakreśliłeś granicę, której nie przekraczają, nigdy nie wrócą, by zalać ziemię.
- Ty zdroje kierujesz do strumieni, co pośród gór się sączą:
- Poją one wszelkie zwierzęta polne, tam dzikie osły gaszą swe pragnienie;
- Nad nimi mieszka ptactwo powietrzne, spomiędzy gałęzi głos swój wydaje.
- Z Twoich komnat nawadniasz góry, aby owocem Twych dzieł nasycić ziemię.
- Każesz rosnąć trawie dla bydła i roślinom, by człowiekowi służyły,
- Aby z roli dobywał chleb i wino, co rozwesela serce ludzkie,
- By rozpogadzać twarze oliwą, by serce ludzkie chleb krzepił.
- Drzewa Pana mają wody do syta, cedry Libanu, które zasadził, tam ptactwo zakłada 1. gniazda,
- Na cyprysach są domy bocianów, wysokie góry dla kozic, a skały są kryjówką dla borsuków.
- Tyś stworzył księżyc, aby czas wskazywał; słońce poznało swój zachód.
- Mrok sprowadzasz i noc nastaje, w niej krąży wszelki zwierz leśny.
- Lwiątka ryczą za łupem, domagają się żeru od Boga.
- Gdy słońce wzejdzie, wracają i kładą się w swych legowiskach.
- Człowiek wychodzi do swojej pracy, do trudu swojego aż do wieczora.
- Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! Ty wszystko mądrze uczyniłeś: ziemia jest pełna Twych stworzeń.
- Oto morze wielkie, długie i szerokie, a w nim jest bez liku żyjątek i zwierząt wielkich i małych.
- Tamtędy wędrują okręty, i Lewiatan, którego stworzyłeś na to, aby w nim igrał.
- Wszystko to czeka na Ciebie, byś dał im pokarm we właściwym czasie.
- Gdy im udzielasz, zbierają; gdy rękę swą otwierasz, sycą się dobrami.
- Gdy skryjesz swe oblicze, wpadają w niepokój; gdy im oddech odbierasz, marnieją i powracają do swojego prochu.
- Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha i odnawiasz oblicze ziemi.
- Niech chwała Pana trwa na wieki: niech Pan się raduje z dzieł swoich.
- Na ziemię patrzy, a ona drży; dotyka gór, a one dymią.
- Póki mego życia, chcę śpiewać Panu i grać mojemu Bogu, póki mi życia starczy.
- Niech miła Mu będzie pieśń moja, będę radował się w Panu.
- Niech znikną z ziemi grzesznicy i niech już nie będzie występnych! Błogosław, duszo moja, Pana!
W czasie śpiewu psalmu 103 (104) kapłan z odkrytą głową stoi przed ikonostasem i po cichu odmawia modlitwy wieczorne:
Kapłan:
Niemilknącymi pieśniami i nieustannymi hymnami opiewany przez święte Potęgi, napełnij usta nasze uwielbieniem Ciebie, abyśmy oddawali chwałę imieniu Twojemu. I daj nam udział i dziedzictwo ze wszystkimi, którzy prawdziwie odczuwają bojaźń wobec Ciebie i zachowują Twoje przykazania przez modlitwy świętej Bogurodzicy i wszystkich świętych Twoich. Albowiem Tobie należy się wszelka chwała, cześć i uwielbienie, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki weków. Amen.
Błogosławiony jesteś, Panie Boże wszechmogący, który znasz myśli ludzkie i wiesz, czego nam potrzeba znacznie lepiej niż kiedy my sami prosimy albo rozumiemy. Sam miłujący człowieka Królu, we wszystkim Dobry, zaspokój nas wielością szczodrobliwości Twoich, abyśmy z czystym sumieniem przyzywali świętego imienia Twego. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego i dzięki opatrzności Twojej wszystko ku pożytkowi naszemu nam uczyń. Albowiem Tobie należy się wszelka chwała, cześć i uwielbienie, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki weków. Amen.
Panie, Panie, który wszystko dzierżysz w swojej przeczystej dłoni, który wszystko znosisz ciepliwie dla nas i kajasz się za nieprawości nasze, wspomnij szczodrobliwości Twoje i miłosierdzie Twoje, nawiedź nas z Twoją łaską i daj nam uniknąć w końcu dzisiejszego dnia z jej pomocą różnych podstępów złego i życie nasze uczyń bezpiecznym dzięki łasce najświętszego Twego Ducha. Przez miłosierdzie i miłość do człowieka Jednorodzonego Twojego Syna, z którym błogosławiony jesteś, z przeświętym i dobrym, i ożywiającym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Boże wielki i wspaniały, który za sprawą niewysłowionej łaski i cennego zamysłu wszystkim kierujesz i dobra świata nam powierzyłeś i dałeś nam porękę obiecanego Królestwa dzięki darowanym nam dobrom. Ty sprawiłeś, że podczas części dnia, która przeminąła, uchylaliśmy się od wszelkiego zła. Daj nam i koniec tego dnia nienagannie zakończyć wobec świętej chwały Twojej, opiewając Ciebie, jedynego dobrego i miłującego człowieka Boga naszego. Albowiem Ty jesteś Bogiem naszym i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchwi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Boże wielki i najwyższy, który jako jedyny posiadasz nieśmiertelność i mieszkasz w niedostępnej światłości, który wszelkie stworzenie uczyniłeś w mądrości, który oddzieliłeś światłość od ciemności i naznaczyłeś słońce, aby rządziło dniem, a księżyc i gwiazdy, aby rządziły nocą. Ty, który uczyniłeś nas grzesznych godnymi i w obecnym czasie stanąć przed obliczem Twoim w chwale i zanosić Tobie wieczorną pieśń pochwalną. Sam, miłujący człowieka Panie, uczyń modlitwę naszą jak kadzidło przed Tobą i przyjmij ją jak przyjemny zapach. Racz dać nam spokojny ten wieczór i nadchodzącą noc, odziej nas w zbroję światłości, wyzwól nas od strachu nocnego i wszelkiej rzeczy, która z ciemności się wyłania. I oddaruj snem, którego Ty udzieliłeś ku spoczynkowi naszej słabości, wolnym od wszelkiej diabelskiej ułudy. Tak, Władco, Dawco dóbr, abyśmy i my w nocy na posłaniach naszych kajali się i wspominali w nocy imię Twoje, i oświeceni rozmyślaniem nad Twoimi przykazaniami, powstali w duchowej radości, aby uwielbiać Twoją dobroć. Abyśmy modlitwy i prośby Twojemu miłosierdziu przynieśli za przewinienia nasze i wszystkich ludzi Twoich, których przez modlitwy Bogurodzicy w miłosierdziu nawiedzasz. Albowiem Ty dobrym i miłującym człowieka Bogiem jesteś, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Antyfona:
Słońce poznało zachód swój. Mrok sprowadzasz i noc nastaje. Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! Ty wszystko mądrze uczyniłeś. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Alleluja, alleluja, alleluja, chwała Tobie, Boże. (3 razy)
Wielka ektenia
Diakon: W pokoju do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej następnej prośbie)
Diakon:
- O pokój z wysoka i o zbawienie dusz naszych, do Pana módlmy się.
- O pokój na całym świecie, o dobry stan świętych Kościołów Bożych i o zjednoczenie wszystkich, do Pana módlmy się.
- Za świętą świątynię tę i za tych, którzy z wiarą, pobożnością i bojaźnią Bożą wchodzą do niej, do Pana módlmy się.
- Za Świątobliwego Ojca naszego NN. Papieża Rzymskiego, Wielce Błogosławionego Patriarchę naszego NN., Przewielebnego Arcybiskupa i Metropolitę naszego NN., miłującego Boga Biskupa NN., wielebnych prezbiterów, w Chrystusie diakonów, za cały kler i lud, do Pana módlmy się.
- Za chroniony przez Boga naród nasz, władze rządowe i całe wojsko, do Pana módlmy się.
- Za miasto to (lub wieś tę, lub klasztor ten), za każde miasto, kraj i tych, którzy z wiarązamieszkują w nich, do Pana módlmy się.
- O sprzyjającą pogodę, o obfitość płodów ziemi i czasy spokojne, do Pana módlmy się.
- Za żeglujących, podróżujących, chorych, cierpiących i uwięzionych, i o zbawienie ich, do Pana módlmy się.
- O wyzwolenie się nasze od wszelkiego utrapienia, gniewu, biedy i niedostatku, do Pana módlmy się.
- Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
- Przeświętą, przeczystą, przebłogosławioną, przesławną Pani naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie i jeden drugiego, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu powierzmy.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan: Albowiem Tobie należy się wszelka chwała, cześć i uwielbienie, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Pieśni stopni
1 antyfona: psalmy od 119 (120) do 123 (124)
W czasie antyfon kapłan wyciąga z tabernakulum naczynie liturgiczne z Ciałem Pańskim i kładzie je na ołtarzu. Następnie umieszcza Ciało Pańskie na patenie (dyskosie), nic nie mówiąc. Potem okadziwszy gwiazdę i pokrowiec przykrywa nimi Ciało Pańskie, nic nie mówiąc. Później kapłan obchodząc ołtarz dokoła, okadza go. Następnie uczyniwszy jeden pokłon do ziemi, kapłan przenosi Ciało Pańskie na ołtarz boczny (tzw. proskomydyjnik), na którym kontynuuje przygotowanie uprzednio poświęconych Darów, czyli tzw. proskomidię. Po umieszczeniu pateny (dyskosu) z Ciałem Pańskim na bocznym ołtarzu (proskomydyjniku), kapłan wlewa do kielicha wino i odrobinę wody, nic nie mówiąc. I wziąwszy kadzielnicę, okadza pokrowce i jednym z nich przykrywa kielich, a drugim (większym, zwanym wozduchem) patenę (dyskos) i kielich, wypowiadając jedynie słowa: “Przez modlitwy świętych ojców naszych, Panie Jezu Chryste, Boże nasz, zmiłuj się nad nami”. Żadnej innej modlitwy kapłan nie odmawia, ponieważ jest to Ofiara uprzednio poświęcona i dokonana.
Lektor:
Psalm (119) 120:
Do Pana w swoim utrapieniu wołałem i wysłuchał mnie. Panie, uwolnij moje życie od warg kłamliwych i od podstępnego języka! Cóż tobie Bóg uczyni lub co ci dorzuci, podstępny języku? Ostre strzały mocarza i węgle z janowca. Biada mi, że przebywam w Meszek i mieszkam pod namiotami Kedaru! Zbyt długo mieszkała moja dusza z tymi, co nienawidzą pokoju. Gdy ja mówię o pokoju, tamci prą do wojny.
Psalm 120 (121)
Wznoszę swe oczy ku górom: Skądże nadejdzie mi pomoc? Pomoc mi przyjdzie od Pana, co stworzył niebo i ziemię. On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże. Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem. Pan cię strzeże, Pan twoim cieniem przy twym boku prawym. Za dnia nie porazi cię słońce ni księżyc wśród nocy. Pan cię uchroni od zła wszelkiego: czuwa nad twoim życiem. Pan będzie strzegł twego wyjścia i przyjścia teraz i po wszystkie czasy.
Psalm 121 (122)
Uradowałem się, gdy mi powiedziano: Pójdziemy do domu Pańskiego! Już stoją nasze nogi w twych bramach, o Jeruzalem, Jeruzalem, wzniesione jako miasto gęsto i ściśle zabudowane. Tam wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie, według prawa Izraela, aby wielbić imię Pańskie. Tam ustawiono trony sędziowskie, trony domu Dawida. Proście o pokój dla Jeruzalem, niech zażywają pokoju ci, którzy ciebie miłują! Niech pokój będzie w twoich murach, a bezpieczeństwo w twych pałacach! Przez wzgląd na moich braci i przyjaciół będę mówił: Pokój w tobie! Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego, będę się modlił o dobro dla ciebie.
Psalm 122 (123)
Do Ciebie wznoszę me oczy, który mieszkasz w niebie. Oto jak oczy sług są zwrócone na ręce ich panów i jak oczy służącej na ręce jej pani, tak oczy nasze ku Panu, Bogu naszemu, dopóki się nie zmiłuje nad nami. Zmiłuj się nad nami, Panie, zmiłuj się nad nami, bo wzgardą jesteśmy nasyceni. Dusza nasza jest nasycona szyderstwem zarozumialców i wzgardą pyszałków.
Psalm 123 (124)
Gdyby Pan nie był po naszej stronie ‑ niech to już przyzna Izrael ‑ gdyby Pan nie był po naszej stronie, gdy ludzie przeciw nam powstawali, wtedy połknęliby nas żywcem, gdy ich gniew przeciw nam zapłonął: wówczas zatopiłaby nas woda, przepłynąłby nad nami potok; wówczas przelałyby się nad nami wezbrane wody. Błogosławiony Pan, który nas nie wydał na pastwę ich zębom. Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sidła ptaszników, sidło się porwało, a my jesteśmy wolni. Nasza pomoc jest w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię. Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Alleluja, alleluja, alleluja, chwała Tobie, Boże. (3 razy)
Mała ektenia
Diakon: Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej prośbie)
- Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
- Przeświętą, przeczystą, przebłogosławioną, przesławną Pani naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie i jeden drugiego, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu powierzmy.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Panie, szczodrobliwy i miłosierny, nieskory do gniewu i wielce miłościwy, usłysz modlitwy nasze i zważ na głos prośby naszej, uczyń z nami cud ku rozszerzaniu dobra, skieruj nas na ścieżkę Twoją, abyśmy chodzili w prawdzie Twojej. Rozraduj serca nasze, abyśmy odnosili się z szacunkiem do imienia Twojego świętego, bo jesteś wielki i czynisz cuda. Ty jesteś Bogiem jedynym i nie ma podobnego Tobie pomiędzy bogami, Panie: potężny w miłości i dobry we wszechmocy, aby pomagać i pocieszać, i zbawiać wszystkich, którzy pokładają nadzieję w imieniu świętemu Twojemu.
Kapłan (donośnie): Albowiem Twoja jest władza i Twoje jest Królestwo, i potęga i chwała, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
2 antyfona: psalmy od 124 (125) do 128 (129)
Lektor:
Psalm 124 (125)
Ci, którzy Panu ufają, są jak góra Syjon, co się nie porusza, ale trwa na wieki. Góry otaczają Jeruzalem: tak Pan otacza swój lud i teraz, i na wieki. Bo nie zaciąży bezbożne berło nad losem sprawiedliwych, by sprawiedliwi nie wyciągali rąk swoich ku nieprawości. Panie, dobrze czyń dobrym i ludziom prawego serca! A tych, co schodzą na kręte swe drogi, niech Pan odprawi wraz ze złoczyńcami: pokój nad Izraelem!
Psalm 125 (126)
Gdy Pan odmienił los Syjonu, byliśmy jak we śnie. Wtedy usta nasze były pełne śmiechu, a język wołał pełen radości. Wtedy mówiono między poganami: Wielkodusznie postąpił z nimi Pan! Wielkodusznie postąpił Pan z nami: staliśmy się radośni. Odmień nasz los, o Panie, jak strumienie w ziemi Negeb. Którzy we łzach sieją, żąć będą w radości. Postępują naprzód wśród płaczu, niosąc ziarno na zasiew: Z powrotem przychodzą wśród radości, przynosząc swoje snopy.
Psalm 126 (127)
Jeżeli Pan domu nie zbuduje, na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą. Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże, strażnik czuwa daremnie. Daremnym jest dla was wstawać przed świtem, wysiadywać do późna ‑ dla was, którzy jecie chleb zapracowany ciężko; tyle daje On i we śnie tym, których miłuje. Oto synowie są darem Pana, a owoc łona nagrodą. Jak strzały w ręku wojownika, tak synowie za młodu zrodzeni. Szczęśliwy mąż, który napełnił nimi swój kołczan. Nie zawstydzi się, gdy będzie rozprawiał z nieprzyjaciółmi w bramie.
Psalm 127 (128)
Szczęśliwy każdy, kto boi się Pana, który chodzi Jego drogami! Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał, będziesz szczęśliwy i dobrze ci będzie. Małżonka twoja jak płodny szczep winny we wnętrzu twojego domu. Synowie twoi jak sadzonki oliwki dokoła twojego stołu. Oto takie błogosławieństwo dla męża, który boi się Pana. Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu, oglądaj pomyślność Jeruzalem przez całe swe życie. Oglądaj dzieci twoich synów. Pokój nad Izraelem!
Psalm 128 (129)
Bardzo mnie gnębili od mojej młodości ‑ niech powie Izrael ‑ bardzo mnie gnębili od mojej młodości, lecz nie zdołali mnie przemóc. Poorali mój grzbiet oracze, wyżłobili długie bruzdy. Sprawiedliwy zaś Pan pozrywał więzy występnych. Niech się zawstydzą i odstąpią wszyscy, co nienawidzą Syjonu. Niech się staną jak trawa na dachu, która usycha, zanim ją wyplenią. Nie napełni nią kosiarz swej ręki ani ten, co zbiera snopy ‑ swojego zanadrza. Nie powiedzą także przechodnie: Błogosławieńtwo Pańskie nad wami! Błogosławimy wam w imię Pana! Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Alleluja, alleluja, alleluja, chwała Tobie, Boże. (3 razy)
Mała ektenia
Diakon: Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej prośbie)
- Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
- Przeświętą, przeczystą, przebłogosławioną, przesławną Pani naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie i jeden drugiego, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu powierzmy.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Panie, nie potępiaj nas w Twojej zapalczywości, ani w gniewie Twoim nie karz nas, ale postępuj z nami według miłosierdzia Twego, lekarzu i uzdrowicielu dusz naszych. Skieruj nas do przystani woli Twojej. Oświeć oczy serc naszych ku poznaniu Twojej prawdy i uczyń koniec tego dnia spokojnym i bezgrzesznym, i cały czas życia naszego przez modlitwy Bogurodzicy i wszystkich świętych.
Kapłan (donośnie): Albowiem Ty jesteś dobrym i miłującym człowieka Bogiem, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
3 antyfona: psalmy 129 (130) do 133 (134)
Lektor:
Psalm 129 (130)
Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, o Panie, słuchaj głosu mego! Nakłoń swoich uszu ku głośnemu błaganiu mojemu! Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie, Panie, któż się ostoi? Ale Ty udzielasz przebaczenia, aby Cię otaczano bojaźnią. W Panu pokładam nadzieję, nadzieję żywi moja dusza: oczekuję na Twe słowo. Dusza moja oczekuje Pana bardziej niż strażnicy świtu, bardziej niż strażnicy świtu. Niech Izrael wygląda Pana. U Pana bowiem jest łaskawość i obfite u Niego odkupienie. On odkupi Izraela ze wszystkich jego grzechów.
Psalm 130 (131)
Panie, moje serce się nie pyszni i oczy moje nie są wyniosłe. Nie gonię za tym, co wielkie, albo co przerasta moje siły. Przeciwnie: wprowadziłem ład i spokój do mojej duszy. Jak niemowlę u swej matki, jak niemowlę ‑ tak we mnie jest moja dusza. Izraelu, złóż w Panu nadzieję odtąd i aż na wieki!
Psalm 131 (132)
Pamiętaj, Panie, Dawidowi cały trud jego: o tym, jak złożył przysięgę przed Panem, związał się ślubem przed Mocnym Jakuba: Nie wejdę do mieszkania w moim domu, nie wstąpię na posłanie mego łoża, nie użyczę snu moim oczom, powiekom moim spoczynku, póki nie znajdę miejsca dla Pana, mieszkania ‑ Mocnemu Jakuba. Otośmy słyszeli w Efrata o arce, znaleźliśmy ją na polach Jaaru. Wejdźmy do Jego mieszkania, padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego! Wyrusz, o Panie, na miejsce Twego odpocznienia, Ty i Twoja arka pełna chwały! Niech się kapłani Twoi odzieją w sprawiedliwość, a Twoi czciciele niech się radują! Przez wzgląd na sługę Twojego, Dawida, nie odtrącaj oblicza Twego pomazańca! Pan zaprzysiągł Dawidowi trwałą obietnicę, od której nie odstąpi: Potomstwo z ciebie zrodzone posadzę na twoim tronie. Jeżeli zachowają twoi synowie moje przymierze i moje napomnienia, których im udzielę, także ich synowie na wieki zasiądą na twoim tronie. Pan bowiem wybrał Syjon, tej siedziby zapragnął dla siebie: To jest miejsce mego odpoczynku na wieki, tu będę mieszkał, bo tego pragnąłem dla siebie. Będę szczodrze błogosławił jego zasobom, jego ubogich nasycę chlebem. Jego kapłanów odzieję zbawieniem, a ci, którzy go prawdziwie miłują, będą się radować. Wzbudzę tam moc dla Dawida, zgotuję światło dla mego pomazańca! Odzieję wstydem jego nieprzyjaciół, a nad nim zabłyśnie jego korona.
Psalm 132 (133)
Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem; jest to jak wyborny olejek na głowie, który spływa na brodę, brodę Aarona, który spływa na brzeg jego szaty jak rosa Hermonu, która spada na górę Syjon: bo tam udziela Pan błogosławieństwa, życia na wieki.
Psalm 133 (134)
Pieśń stopni. Oto błogosławcie Pana, wszyscy słudzy Pańscy, którzy trwacie nocami w domu Pańskim. Wznieście ręce wasze ku Miejscu Świętemu i błogosławcie Pana! Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu, Ten, który uczynił niebo i ziemię! Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, Teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen. Alleluja, alleluja, alleluja, chwała Tobie, Boże. (3 razy)
Mała ektenia
Diakon: Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej prośbie)
- Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
- Przeświętą, przeczystą, przebłogosławioną, przesławną Pani naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie i jeden drugiego, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu powierzmy.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Panie, Boże nasz, wspomnij nas grzesznych i niepotrzebnych sług Twoich, gdy przyzywamy święte i uwielbiane imię Twoje, i nie zawiedź nas oczekujących na miłosierdzie Twoje, ale udziel nam, Panie, wszystkiego, o co prosimy do zbawienia i uczyń nas, abyśmy miłowali i odnosili się z szacunkiem do Ciebie z całego serca naszego i czynili we wszystkim Twoją wolę.
Kapłan: Albowiem Ty jesteś Bogiem naszym, Bogiem, który okazuje miłosierdzie i zbawia, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Psalm 140 (141) i 141 (142)
Psalm 140 (141)
Panie, do Ciebie wołam, wysłuchaj mnie. Wysłuchaj mnie, Panie. Panie, do Ciebie wołam, wysłuchaj mnie. Usłysz głos mojej modlitwy, gdy wołam do Ciebie. Wysłuchaj mnie, Panie. Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą; wzniesienie rąk moich ‑ ofiara wieczorna! Wysłuchaj mnie, Panie.
- Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich
- Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa, do popełniania czynów niegodziwych,
- Bym nigdy z ludźmi, co czynią nieprawość, nie jadł ich potraw wybornych.
- Niech sprawiedliwy mię bije: to czyn miłości; olejek występnego niech nigdy nie ozdabia mojej głowy!
- Nieustannie przeciwstawiam swą modlitwę ich złości. Popadli w moc Skały ich sędziowie.
- I usłyszeli, jak łagodne były moje słowa, jak kamień młyński rozbija się o ziemię, tak rozrzucono ich kości nad czeluścią Szeolu.
- Do Ciebie bowiem, Panie mój, Panie, zwracam moje oczy; do Ciebie się uciekam: Ty nie gub mej duszy.
- Strzeż mnie od sidła, które zastawili ma mnie, i od pułapek złoczyńców.
- Niechaj występni wpadną w swoje sieci, podczas gdy ja ujdę cało.
Psalm 141 (142)
- Głośno wołam do Pana, głośno błagam Pana.
- Wylewam przed Nim swą troskę, wyjawiam przed Nim swą udrękę.
- Gdy duch mój we mnie ustaje, Ty znasz moją ścieżkę.
- Na drodze, po której kroczę, ukryli na mnie sidło.
- Oglądam się w prawo i patrzę: a nie ma nikogo, kto by miał wzgląd na mnie.
- Znikła dla mnie możność pomocy, nie ma nikogo, kto by dbał o moje życie.
- Do Ciebie wołam, o Panie, mówię: Ty jesteś moją ucieczką, udziałem moim w ziemi żyjących.
- Zważ na moje wołanie, bo jestem bardzo słaby.
- Wybaw mię od prześladowców, gdyż są ode mnie mocniejsi.
na 10 stychyr:
(1.) Wyprowadź mnie z więzienia, bym dziękował imieniu Twojemu.
(stychyra)
(2.) Otoczą mnie sprawiedliwi, gdy okażesz mi dobroć.
na 8 stychyr:
Psalmy 129 (130) i 116 (117) ze stychyrami
Psalm 129 (130)
(1.) Z głębokości wołam do Ciebie, Panie, o Panie, słuchaj głosu mego!
(stychyra)
(2.) Nakłoń swoich uszu ku głośnemu błaganiu mojemu!
na 6 stychyr:
(1.) Jeśli zachowasz pamięć o grzechach, Panie, Panie, któż się ostoi? Ale Ty udzielasz przebaczenia.
(stychyra)
(2.) W Panu pokładam nadzieję, nadzieję żywi moja dusza: oczekuję na Twe słowo.
na 4 stychyry:
(1.) Bardziej niż strażnicy świtu, bardziej niż strażnicy świtu dusza moja oczekuje Pana. Niech Izrael wygląda Pana.
(stychyra)
(2.) U Pana bowiem jest łaskawość i obfite u Niego odkupienie. On odkupi Izraela ze wszystkich jego grzechów.
na 2 stychyry:
Psalm 116 (117)
Chwalcie Pana, wszystkie narody, wysławiajcie Go, wszystkie ludy.
(stychyra)
AlbowiemJego łaskawość nad nami potężna, a wierność Pańska trwa na wieki.
(stychyra)
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu (stychyra lub od razu “teraz i zawsze”)
Teraz i zawsze, i nawieki wieków. Amen. (stychyra lub dogmat).
Małe Wejście z kadzidłem lub z Ewangelią
Jeśli podczas Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów będzie czytana Ewangelia, wówczas podczas Małego Wejścia wnosi się Ewangelię. Jeśli nie będzie czytana Ewangelia, wówczas wnosi się kadzidło.
Kapłan (cicho odmawia modlitwę Wejścia): Wieczorem i rano, i w południe, chwalimy, błogosławimy, dzięki składamy i modlimy się do Ciebie, Władco wszystkich, miłujący człowieka Panie. Spraw, aby nasza modlitwa wzniosła się do Ciebie jak kadzidło i nie wódź serc naszych do złych słów albo myśli, ale zbaw nas od wszystkiego, co wiedzie do zasadzki dusze nasze, bo do Ciebie, Panie, Panie, zwracamy oczy nasze, i w Tobie pokładamy nadzieję, nie zawiedź nas, Boże nasz. Albowiem Tobie należy się wszelka chwała, cześć i uwielbienie, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen.
Diakon: Mądrość! Stańmy prosto!
Wierni: Światłości pogodna, świętej chwały, nieśmiertelnego Ojca niebieskiego, Świętego błogosławionego, Jezu Chryste! Przyszedłszy na zachód słońca i ujrzawszy zorzę wieczorną, wysławiamy Ojca, Syna i Ducha Świętego, Boga. Godzien jesteś przez wszystkie czasy być wysławiany głosami pobożnymi, Synu Boży, który życie dajesz całemu światu i dlatego świat cały Ciebie wysławia.
Prokimen
Diakon: Bądźmy uważni.
Kapłan: Pokój + wszystkim.
Diakon: Mądrość. Bądźmy uważni.
1. prokimenon dnia.
Czytania z ksiąg Starego Testamentu
Diakon: Mądrość!
Lektor: Z księgi Rodzaju czytanie. (W Wielkim Tygodniu: Z księgi Wyjścia czytanie)
Diakon: Bądźmy uważni.
Lektor czyta czytanie. Po czytaniu jest śpiewany 2. prokimenon dnia.
[Diakon do kapłana: Rozkazujcie!]
Kapłan trzymając świecę i kadzielnicę obydwoma rękami czyni znak krzyża w kierunku ołtarza, śpiewając:
Kapłan: Mądrość! Stańmy prosto!
Następnie odwraca się w kierunku wiernych i czyni znak krzyża świeczką i kadzielnicą, śpiewając:
Kapłan: Światło Chrystusowe + oświeca wszystkich!
Po tych słowach wierni wykonują trzy pokłony do ziemi.
Lektor: Z księgi Przysłów czytanie. (W Wielkim Tygodniu: Z księgi Hioba czytanie)
Diakon: Bądźmy uważni.
Jeśli na drugi dzień obchodzi się święto, wówczas czyta się po powyższych czytaniach 3 inne czytania ze Starego Testamentu.
Po zakończeniu ostatniego czytania ze Starego Testamentu kapłan błogosławi lektora, mówiąc:
Kapłan: Pokój+ tobie.
Lektor: I duchowi twojemu.
Diakon: Mądrość!
Śpiew “Niech moja modlitwa” – Ps 140 (141), 1-4b
Wszyscy wierni klękają.
Kapłan (i diakon) stoi i kadzi ołtarz, śpiewając: Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą; wzniesienie rąk moich ofiara wieczorna.
Kapłan (i diakon) klęka. Wierni powstają i śpiewają:
Wierni: Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą; wzniesienie rąk moich ofiara wieczorna.
Wierni klękają. Kapłan (i diakon) wstaje i kadzi ołtarz, śpiewając:
Kapłan (i diakon): Panie, do Ciebie wołam, wysłuchaj mnie. Usłysz głos mojej modlitwy, gdy wołam do Ciebie.
Kapłan (i diakon) klęka. Wierni powstają i śpiewają:
Wierni: Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą; wzniesienie rąk moich- ofiara wieczorna.
Wierni klękają. Kapłan (i diakon) wstaje i kadzi ołtarz, śpiewając:
Kapłan (i diakon): Postaw, Panie, straż moim ustom i wartę przy bramie warg moich.
Kapłan (i diakon) klęka. Wierni powstają i śpiewają:
Wierni: Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą; wzniesienie rąk moich ofiara wieczorna.
Wierni klękają. Kapłan (i diakon) wstaje i kadzi ołtarz, śpiewając:
Kapłan (i diakon): Mojego serca nie skłaniaj do złego słowa, do popełniania czynów niegodziwych.
Kapłan (i diakon) klęka. Wierni powstają i śpiewają:
Wierni: Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą; wzniesienie rąk moich- ofiara wieczorna.
Wierni klękają. Kapłan (i diakon) wstaje i kadzi ołtarz, śpiewając:
Kapłan (i diakon): Niech dopełni się modlitwa moja jak kadzidło przed Tobą.
Kapłan (i diakon) klęka. Wierni powstają i śpiewają:
Wierni: wzniesienie rąk moich- ofiara wieczorna.
Następnie wszyscy odmawiają modlitwę św. Efrema Syryjczyka:
Kapłan(unosi ręce w górę w geście błagalnym): Panie i Władco życia mojego, ducha próżności, rozpaczy, pychy i czczych słów oddal ode mnie. (wszyscy pokłon do ziemi). Duchem czystości, pokory, cierpliwości i miłości obdarz mnie, sługę Twojego. (wszyscy pokłon do ziemi) Tak, Panie, Królu, daj mi również ujrzeć moje grzechy, abym nie osądzał brata mojego, albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen. (wszyscy pokłon do ziemi)
Następnie wszyscy wykonują 12 zwyczajnych pokłonów, podczas których sam kapłan mówi:
Kapłan: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. (1, 4, 7 i 10 pokłon). Boże, oczyść mnie z grzechów moich i zmiłuj się nade mną. (2, 5, 8 i 11 pokłon). Bez miary nagrzeszyłem, Panie, przebacz mi. (3, 6, 9 i 12 pokłon)
Potem kapłan jeszcze raz mówi:
Kapłan: Panie i Władco życia mojego, ducha próżności, rozpaczy, pychy i czczych słów oddal ode mnie. Duchem czystości, pokory, cierpliwości i miłości obdarz mnie, sługę Twojego. Tak, Panie, Królu, daj mi również ujrzeć moje grzechy, abym nie osądzał brata mojego, albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen. (wszyscy jeden pokłon do ziemi)
[Następnie jeśli jest święto albo odpust przypadający w Wielkim Poście, wówczas od razu czyta się czytanie z Nowego Testamentu (Apostoła), poczym śpiewa się “alleluja” i czyta się Ewangelię tak jak na Liturgii św. Jana Chryzostoma. W Wielkim Tygodniu podczas Liturgii Uprzednio Poświęconych Darów zawsze czyta się Ewangelię.]
Potem jest przewidziane miejsce na homilię lub kazanie.
Usilna ektenia
Diakon: Powiedzmy wszyscy z całej naszej duszy i z całego umysłu naszego, powiedzmy.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Diakon: Panie Wszechmogący, Boże ojców naszych, modlimy się do Ciebie, wysłuchaj i zmiłuj się.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Diakon: Zmiłuj się nad nami, Boże, według wielkiej łaskawości Twojej, modlimy się do Ciebie, wysłuchaj i zmiłuj się.
Wierni: Panie, zmiłuj się (3 razy; i tak po każdej następnej prośbie)
Kapłan (cicho): Panie Boże nasz, usilne to błaganie przyjmij od sług Twoich i zmiłuj się nad nami według wielkiej łaskawości Twojej, i szczodrobliwości Twoje ześlij na nas i na wszystkich ludzi Twoich, którzy oczekują od Ciebie wielkiego miłosierdzia.
Diakon:
- Jeszcze módlmy się za Świątobliwego Ojca naszego NN. Papieża Rzymskiego, wielce błogosławionego Patriarchę naszego NN, przewielebnego Arcybiskupa i Metropolitę naszego NN, miłującego Boga Biskupa naszego NN i wszystkich w Chrystusie braci naszych.
- Jeszcze módlmy się za chroniony przez Boga naród nasz, władze rządowe i za całe wojsko.
W tym miejscu można dodać inne prośby.
- Jeszcze módlmy się za obecnych tutaj ludzi, oczekujących od Ciebie wielkiego i obfitego miłosierdzia, za tych, którzy czynią nam miłosierdzie i za wszystkich prawowiernych chrześcijan.
Kapłan: Albowiem miłosiernym i miłującym człowieka Bogiem jesteś, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Ektenia za katechumenów
Diakon: Módlcie się, katechumeni, do Pana.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej następnej prośbie)
Diakon:
- Wierni, za katechumenów pomódlmy się, aby Bóg zmiłował się nad nimi.
- Aby pouczył ich słowem prawdy.
- Aby objawił im Ewangelię sprawiedliwości.
- Aby zjednoczył ich ze Świętym, Swoim, Apostolskim Kościołem.
- Zbaw, zmiłuj się, obroń i zachowaj ich, Boże, w Twojej łaskawości.
- Katechumeni, głowy wasze przed Panem skłońcie.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Boże, Boże nasz, Twórco i Stworzycielu wszystkiego, który pragniesz, aby wszyscy zostali zbawieni i doszli do zrozumienia prawdy, wejrzyj na Twoje sługi, katechumenów i wyzwól ich od starodawnego kłamstwa i podstępu przeciwnika. I powołaj ich do życia wiecznego, oświecając ich dusze i cIała, i zaliczając ich do duchowego Twojego stada, które Twoim świętym imieniem jest nazwane.
Kapłan (donośnie): Aby i ci z nami chwalili prześwięte i wspaniałe Imię Twoje, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Ektenia za tych, co do oświecenia (czyli chrztu na Wielkanoc)
(tę ektenię odmawia się od środy po III Niedzieli Wielkiego Postu)
Diakon: Wszyscy katechumeni wyjdźcie; katechumeni wyjdźcie; wszyscy, co do oświecenia, przystąpcie: pomódlcie się wy, co do oświecenia.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej następnej prośbie)
Diakon: Wierni, za braci, co do świętego oświecenia przygotowują się i o zbawienie ich, do Pana módlmy się.
- Aby Pan Bóg nasz utwierdził ich i umocnił.
- Aby oświecił ich oświeceniem rozumu i pobożności.
- Aby dopuścił ich w odpowiedniej porze do kąpieli nowego stworzenia, odpuszczenia grzechów i szaty nieskazitelności.
- Aby na nowo zrodził ich wodą i Duchem.
- Aby darował im doskonałość wiary.
- Aby zaliczył ich do świętego swojego i wybranego stada.
- Zbaw, zmiłuj się, obroń i zachowaj ich, Boże, w Twojej łaskawości.
- Wy, co do oświecenia, głowy wasze przed Panem skłońcie.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Objaw, Panie, swoje oblicze wobec tych, którzy przygotowują się do świętego oświecenia i pragną strząsnąć grzeszne plugastwo, oświeć ich zamysł, utwierdź ich w wierze, umocnij w nadziei, udoskonalaj w miłości, uczyń drogocennymi członkami Chrystusa Twojego, który dał siebie jako odkupienie za dusze nasze.
Kapłan (donośnie): Albowiem Ty jesteś oświeceniem naszym, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Ektenie za wiernych
Diakon: Wszyscy, co do oświecenia, wyjdźcie; wy, co do oświecenia, wyjdźcie; wszyscy katechumeni wyjdźcie. Niech nikt z katechumenów, tylko wierni, jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Kapłan (cicho): Boże wielki i godny wszelkiej chwały, który dzięki ożywiającej śmierci Chrystusa Twojego przeniosłeś nas od zepsucia do stanu nieskazitelności, Ty wszystkie nasze zmysły wyzwól od cierpiętliwego umartwienia, stawiając im za wzór jako dobrego przewodnika wewnętrzny rozsądek. I oko zatem niech nie stanie się wspólnikiem złośliwego wejrzenia, a słuch niech będzie zamknięty na próżne słowa, język niech będzie oczyszczony ze słów nieprzystojnych. Oczyść i nasze wargi, które chwalą Ciebie, Panie. Spraw, aby ręce nasze powstrzymywały się od złych uczynków, a czyniły tylko to, co jest miłe Tobie, co umacnia nasze cielesne członki i myśli Twoją łaską.
Diakon: Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Diakon: Mądrość.
Kapłan: Albowiem przynależy się Tobie wszelka chwała, cześć i uwielbienie, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Diakon: Jeszcze i jeszcze w pokoju do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Kapłan: Władco święty, najłaskawszy, prosimy Ciebie, który jesteś bogaty w miłosierdzie, bądź miłościw nam grzesznym. I uczyń nas godnymi przyjęcia Jednorodzonego Syna i Boga naszego, Króla chwały. Oto bowiem przeczyste Jego Ciało i ożywiająca Krew w tej chwili wchodzą, mając być złożone na mistycznym ołtarzu, niewidzialnie przenoszone przez niezliczone zastępy niebiańskie. Do Komunii Świętej z tych darów nas dopuść bez potępienia, abyśmy przez nie oświeceni duchowym okiem stali się synami światła i dnia.
Diakon: Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Diakon: Mądrość.
Kapłan: Według daru Chrystusa Twojego, z którym błogosławiony jesteś, z przeświętym i dobrym i ożywiającym Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Wielkie Wejście
(procesja z Darami Uprzednio Poświęconymi)
Wierni rozpoczynają śpiewać pierwszą część pieśni Cherubinów:
Wierni: Teraz Potęgi niebiańskie z nami niewidzialnie służą. Oto bowiem wchodzi Król chwały. Oto Ofiara mistyczna dokonana jest przenoszona.
Kapłan (wraz z diakonem) odmawia trzy razy pieśń Cherubinów:
Kapłan: Teraz Potęgi niebiańskie z nami niewidzialnie służą. Oto bowiem wchodzi Król chwały. Oto Ofiara mistyczna dokonana jest przenoszona.
(Diakon): Z wiarą i miłością przystąpmy. Abyśmy uczestnikami życia wiecznego byli. Alleluja, alleluja, alleluja.
Następnie kapłan okadza uprzednio poświęcone Dary, poczym wykonuje trzy pokłony do ziemi i z wielką czcią przenosi je na ołtarz. W tym czasie następuje absolutna cisza, a wszyscy wierni wykonują pokłon do ziemi tak, aby nie patrzyć na Dary. Wierni pozostają w takiej pozycji tak długo aż kapłan nie postawi Darów na ołtarzu i nie rozpocznie się śpiew drugiej części pieśni Cherubinów.
Wierni: Z wiarą i miłością przystąpmy. Abyśmy uczestnikami życia wiecznego byli. Alleluja, alleluja, alleluja.
Następnie wszyscy odmawiają modlitwę św. Efrema Syryjczyka:
Kapłan (unosi ręce w górę w geście błagalnym): Panie i Władco życia mojego, ducha próżności, rozpaczy, pychy i czczych słów oddal ode mnie. (wszyscy pokłon do ziemi). Duchem czystości, pokory, cierpliwości i miłości obdarz mnie, sługę Twojego. (wszyscy pokłon do ziemi). Tak, Panie, Królu, daj mi również ujrzeć moje grzechy, abym nie osądzał brata mojego,
albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen. (wszyscy pokłon do ziemi)
Następnie wszyscy wykonują 12 zwyczajnych pokłonów, podczas których sam kapłan mówi:
Kapłan: Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. (1, 4, 7 i 10 pokłon)
Boże, oczyść mnie z grzechów moich i zmiłuj się nade mną. (2, 5, 8 i 11 pokłon)
Bez miary nagrzeszyłem, Panie, przebacz mi. (3, 6, 9 i 12 pokłon)
Potem kapłan jeszcze raz mówi:
Kapłan: Panie i Władco życia mojego, ducha próżności, rozpaczy, pychy i czczych słów oddal ode mnie. Duchem czystości, pokory, cierpliwości i miłości obdarz mnie, sługę Twojego. Tak, Panie, Królu, daj mi również ujrzeć moje grzechy, abym nie osądzał brata mojego, albowiem błogosławiony jesteś na wieki wieków. Amen. (wszyscy jeden pokłon do ziemi)
Błagalna ektenia
Diakon: Dopełnijmy naszej wieczornej modlitwy przed Panem.
Wierni: Panie, zmiłuj się. (I tak po każdej następnej prośbie)
- Za przyniesione i uprzednio poświęcone drogocenne dary, do Pana módlmy się.
- Aby miłujący człowieka Bóg nasz, przyjął je na święty i niebiański, i duchowy Swój ołtarz jako przyjemny zapach duchowy, rozpostarł nad nami Boską łaskę i dar Ducha Świętego, módlmy się.
- Abyśmy wyzwolili się od wszelkiego utrapienia, gniewu, biedy i niedostatku, do Pana módlmy się.
Kapłan (cicho): Boże niewysłowionych i niewidzialnych Sakramentów, w Tobie są ukryte skarby mądrości i rozumu. Ty objawiłeś nam sposób sprawowania tej Liturgii i z powodu wielkiej Twojej miłości do człowieka wybrałeś nas grzesznych, abyśmy składali Tobie dary i ofiary za nasze grzechy i ignorancję.Ty sam, niewidzialny Królu, który stwarzasz dzieła wielkie i niezgłębione, chwalebne i znakomite, które są niezliczone, wejrzyj na nas, niegodne sługi Twoje stojące przed świętym tym stołem ofiarnym jak przed Twoim tronem Cherubinów, na którym Jednorodzony Twój Syn i Bóg nasz spoczywa pod postacią wzbudzających bojaźń Sakramentów, które zostały złożone przed nami. Uwolniwszy i nas, i wiernych ludzi Twoich od wszelkiej nieczystości, uświęć dusze i ciała wszystkich nas uświęceniem nieznanym, abyśmy z czystym sumieniem, z nie zawstydzonym obliczem, oświeconym sercem, mogli uczestniczyć w tych Boskich świętościach i abyśmy ożywieni nimi zjednoczyli się z samym Chrystusem Twoim, prawdziwym Bogiem naszym, który powiedział: kto spożywa Ciało moje i kto pije Krew moją, we mnie przebywa, a ja w nim. Abyśmy my tak jak przebywa i zamieszkuje w nas Słowo Twoje, Panie, tak samo stali się świątynią przeświętego i uwielbianego Twojego Ducha, uwolnieni od wszelkiego diabelskiego podstępu w uczynku albo słowie, albo myśli i abyśmy otrzymali obiecaną szczęśliwość ze wszystkimi świętymi Twoimi, którzy od wieków czynili rzeczy miłe Tobie. Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
Diakon: O wieczór cały, doskonały, święty, spokojny i bezgrzeszny, u Pana prośmy.
Wierni: Racz dać, Panie. (I tak po każdej następnej prośbie)
Diakon:
- O Anioła pokoju, wiernego przewodnika, opiekuna dusz i ciał naszych, u Pana prośmy.
- O przebaczenie i odpuszczenie grzechów i przewinień naszych, u Pana prośmy.
- O rzeczy dobrei pożyteczne dla dusz naszych i o pokój dla świata, u Pana prośmy.
- Aby pozostały czas życia naszego w pokoju i na pokucie dokonać, u Pana prośmy.
- O chrześcijański koniec życia naszego, bezbolesny, bez wstydu, spokojny i o dobry wyrok na ostatecznym sądzie Chrystusowym, prośmy.
- Zjednoczenie wiary i uczestnictwo Ducha Świętego uprosiwszy, sami sobie i jeden drugiemu, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu przedłóżmy.
Wierni: Tobie, Panie.
Modlitwa Pańska
Kapłan: I dozwól nam, Panie, z odwagą, bez potępienia, śmieć wzywać Ciebie, Niebieskiego Boga Ojca, i mówić:
Wierni: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego, daj nam dzisiaj. I odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom, i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego.
Kapłan: Albowiem Twoje jest Królestwo, i potęga, i chwała, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Kapłan: Pokój + wszystkim.
Wierni: I duchowi twojemu.
Diakon: Głowy wasze przed Panem pochylcie.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Boże, jedyny dobry i miłosierny, który mieszkasz na wysokościach i spoglądasz na pokornych. Wejrzyj miłosiernym okiem na wszystkich ludzi Twoich, i podtrzymuj ich. I dozwól nam wszystkim przystąpić do Twoich ożywiających Sakramentów. Albowiem przed Tobą pochyliliśmy swoje głowy, oczekując od Ciebie wielkiego miłosierdzia.
Kapłan (donośnie): Przez łaskę i dobrodziejstwa, i miłość do człowieka Jednorodzonego Syna Twojego, z Nim błogosławiony jesteś, z przenajświętszym i dobrym, i ożywiającym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Komunia święta
Kapłan (cicho): Wejrzyj na nas, Panie, Jezu Chryste, Boże nasz, ze świętego Mieszkania Twego i z Tronu chwały Królestwa Twego i przybądź, aby nas uświęcić. Ty, który w górze z Ojcem zasiadasz, i tu z nami niewidzialnie przebywasz. I uczyń nas godnymi, aby Twoja wszechwładna ręka udzieliła nam przeczystego Twojego Ciała idrogocennej Krwi, a przez nas wszystkim ludziom.
Kapłan (i diakon) wykonuje 3 pokłony do ziemi, mówiąc cicho:
Kapłan (i diakon): Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu.
Diakon: Bądźmy uważni.
Kapłan unosi Ciało Pańskie, śpiewając donośnie:
Kapłan: Uprzednio Poświęcone Święte dla świętych.
Wierni: Jeden jest święty, jeden Pan, Jezus Chrystus, w chwale Boga Ojca. Amen.
Kapłan łamie Ciało Pańskie, mówiąc cicho:
Kapłan: Rozłamywany i dzielony jest Baranek Boży, rozłamywany i niepodzielny, którego zawsze jedzą i nigdy nie spożywają, ale przyjmujących on uświęca.
Wierni: Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan. Alleluja, alleluja, alleluja.
Wszyscy: Wierzę, Panie i wyznaję, że Ty jesteś zaprawdę Chrystus, Syn Boga żywego, który przyszedł na świat zbawić grzeszników, z których pierwszym jestem ja.
Przyjmij mnie, Panie, jako uczestnika Twojej mistycznej Wieczerzy, gdyż nie będę opowiadał wrogom Twoim Tajemnic, ani też nie dam Tobie pocałunku jak Judasz, lecz jak łotr wyznaję Ciebie i wołam: Wspomnij mnie, Panie, gdy przyjdziesz w swoim Królestwie. Wspomnij mnie, Władco, gdy przyjdziesz w swoim Królestwie. Wspomnij mnie, Święty, gdy przyjdziesz w swoim Królestwie. Niech uczestnictwo w świętych Twoich Tajemnicach nie będzie dla mnie przyczyną sądu lub potępienia, ale niech będzie ono uzdrowieniem duszy i ciała. Boże, bądź miłościw mnie grzesznemu. Boże, oczyść moje grzechy i zmiłuj się. Bez miary nagrzeszyłem, Panie, przebacz mi.
[Najpierw kapłan udziela Komunii św. diakonowi lub diakonom (jeśli są) na rękę, mówiąc cicho: Kapłan: NN., diakonowi, podaje się drogocenne i święte, i przeczyste Ciało Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów jego i na życie wieczne.]
Kapłan przed spożyciem Ciała Pańskiego mówi cicho:
Kapłan: Drogocenne i prześwięte Ciało Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa podaje się mi, NN., kapłanowi na odpuszczenie grzechów i na życie wieczne. Amen.
[W podobny sposób przystępują do Komunii św. inni kapłani obecni na Liturgii.]
Następnie diakon, a jeśli go nie ma, sam kapłan, wpuszcza Ciało Pańskie do wina w kielichu, nic nie mówiąc.
Potem diakon, a jeśli go nie ma, sam kapłan, wychodzi z kielichem do ludzi, śpiewając:
Diakon: Przystąpcie.
Wierni: Błogosławię Pana w każdym czasie. Alleluja.
Następuje Komunia św. wiernych.
Kapłan: Przystępuje do Komunii św. [drogocennego i przeczystego Ciała Pana i Boga, i Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa] sługa Boży (służebnica Boża) NN. na odpuszczenie grzechów swoich i na życie wieczne. Amen.
Po Komunii św. kapłan czyniąc znak krzyża kielichem nad ołtarzem, wypowiada cicho słowa:
Kapłan: Błogosławiony Bóg nasz.
Następnie kapłan ukazuje kielich wiernym, śpiewając donośnie:
Kapłan: W każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen. Dzięki Tobie składamy, Chryste Boże nasz, który uczyniłeś nas stać się godnymi uczestnikami Twojego przeczystego Ciała i Twojej czcigodnej Krwi przelanej za cały świat, na odpuszczenie grzechów, Sakramentu Twojego zamysłu. Alleluja, alleluja, alleluja.
Dziękczynna ektenia
Diakon: Stańmy prosto! Przyjąwszy Boskie, święte, przeczyste, nieśmiertelne, niebieskie i ożywiające, wzbudzające bojaźń, Chrystusowe Sakramenty, godnie podziękujmy Panu.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Diakon: Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Diakon: Aby cały wieczór był doskonały, święty, spokojny i bezgrzeszny, uprosiwszy, sami sobie i jeden drugiemu, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu przedłóżmy.
Wierni: Tobie, Panie.
Kapłan (cicho): Dzięki Ci składamy, Zbawicielowi i Bogu wszystkich za wszystkie dobra, jakich nam raczyłeś udzielić i za przyjęcie świętego Ciała i Krwi Chrystusa Twojego, i prosimy Cię, Władco miłujący człowieka: chroń nas pod przykryciem skrzydeł Twoich i daj nam aż do ostatniego tchu przystępować do Twoich świętości na oświecenie duszy i ciała, i na dziedzictwo Królestwa niebieskiego.
Kapłan (donośnie): Albowiem Ty jesteś uświęceniem naszym, i Tobie chwałę oddajemy, Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Modlitwa zaambonna
Kapłan: W pokoju wyjdźmy.
Wierni: W imię Pańskie.
Diakon: Do Pana módlmy się.
Wierni: Panie, zmiłuj się.
Kapłan staje na środku świątyni i śpiewa modlitwę zaambonną:
Kapłan: Władco wszechmogący, Ty wszelkie stworzenie w mądrości uczyniłeś i w niewysłowionym Twoim zamyśle, i w wielkiej łasce wprowadziłeś nas w te święte dni, na oczyszczenie dusz i ciał, na okiełznanie pożądliwości, ku nadziei zmartwychwstania. Ty po czterdziestu dniach wręczyłeś tablice przez Ciebie napisane słudze Twojemu Mojżeszowi. Racz dać i nam, o Dobry, ćwiczyć się dobrze w wysiłkach, czas postu zakończyć, wiarę w pełni zachować, głowy niewidzialnych wężów podeptać, i okazać się zwycięzcami grzechu i bez potępienia dojść do uwielbienia świętego zmartwychwstania. Albowiem błogosławione jest i uwielbione czcigodne i wielkie imię Twoje, Ojca i Syna, i Ducha Świętego, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen. Niech imię Pańskie będzie błogosławione teraz i na wieki. (3 razy)
Psalm 33 (34)
1. Chcę błogosławić Pana w każdym czasie, na ustach moich zawsze Jego chwała.
2. Dusza moja będzie się chlubiła w Panu, niech słyszą pokorni i niech się weselą!
1. Uwielbiajcie ze mną Pana, imię Jego wspólnie wywyższajmy!
2. Szukałem Pana, a On mnie wysłuchał i uwolnił od wszelkiej trwogi.
1. Spójrzcie na Niego, promieniejcie radością, a oblicza wasze nie zaznają wstydu.
2. Oto biedak zawołał, a Pan go usłyszał, i wybawił ze wszystkich ucisków.
1. Anioł Pana zakłada obóz warowny wokół bojących się Jego i niesie im ocalenie.
2. Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan, szczęśliwy człowiek, który się do Niego ucieka.
1. Bójcie się Pana, święci Jego, gdyż bogobojni nie doświadczają biedy.
2. Możni zubożeli i zaznali głodu; a szukającym Pana żadnego dobra nie zabraknie.
1. Pójdźcie, synowie, słuchajcie mnie; nauczę was bojaźni Pańskiej.
2. Jakim ma być człowiek, co miłuje życie i pragnie dni, by zażywać szczęścia?
1. Powściągnij swój język od złego, a twoje wargi od słów podstępnych!
2. Odstąp od złego, czyń dobro; szukaj pokoju, idź za nim!
1. Oczy Pana zwrócone są ku sprawiedliwym, a Jego uszy na ich wołanie.
2. Wołali, a Pan ich wysłuchał i uwolnił od wszystkich przeciwności.
1. Oblicze Pana zwraca się przeciw źle czyniącym, by pamięć o nich wygładzić z ziemi.
2. Pan jest blisko skruszonych w sercu i wybawia złamanych na duchu.
1. Wiele nieszczęść spada na sprawiedliwego; lecz ze wszystkich Pan go wybawia.
2 Strzeże On wszystkich jego kości: ani jedna z nich nie ulegnie złamaniu.
1. Zło sprowadza śmierć na przewrotnego, wrogów sprawiedliwego spotka kara.
2. Pan uwalnia dusze sług swoich, nie dozna kary, kto się doń ucieka.
Błogosławieństwo końcowe
Potem kapłan błogosławi lud:
Kapłan: Błogosławieństwo Pańskie niech zstąpi + na was, przez Jego łaskę i miłość do człowieka, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Wierni: Amen.
Diakon: Mądrość!
Wierni: Bardziej czczona od Cherubinów i bardziej wsławiona bez porównania od Serafinów, bez skazy Boga Słowo porodziłaś, Ciebie Bogurodzico, wielbimy.
Kapłan: Chwała Tobie, Chryste Boże, Nadziejo nasza, chwała Tobie.
Wierni: Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Panie, zmiłuj się (3 razy). Błogosław.
Kapłan: Chrystus prawdziwy Bóg nasz, (w Wielkim Tygodniu: który dobrowolnie idzie na mękę i śmierć dla naszego zbawienia) przez modlitwy przeczystej swojej Matki, świętych sławnych i chwalebnych Apostołów, wśród świętych ojca naszego świętego Grzegorza Dialogosa, Papieża Rzymskiego, (świętych świątyni i dnia), i wszystkich świętych, niech się zmiłuje nad nami i zbawi nas, albowiem jest dobry i miłujący człowieka.
Wierni: Amen.
OBRZĘD WIELKIEGO POŚWIĘCENIA WODY NA ŚWIĘTO OBJAWIENIA PAŃSKIEGO
Gdy kapłan skończy modlitwe zaambonną, wszyscy wychodzą na miejsce poświęcenia wody, poprzedzani przez niosących świece, po nich zaś idzie diakon z kadzielnicą i kapłan z ewangeliarzem, podczas gdy chór śpiewa nastepujące tropariony według ósmego tonu:
Głos Pański woła nad wodami, mówiąc: Przyjdźcie, przyjmijcie wszyscy Ducha mądrości, Ducha rozumu, Ducha bojaźni Bożej, objawiającego Chrystusa (trzy razy). Dzisiaj poświęcany jest żywioł wody, rozdziela się Jordan i odwraca bieg potoku swych wód, widząc chrzczonego Władcę (dwa razy).
Jako człowiek nad rzekę przyszedłeś, Chryste, Królu, i pospieszyłeś przyjąć chrzest sługi, o Dobry, z ręki Poprzednika, ze względu na nasze grzechy, Miłujący człowieka (dwa razy). Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Do głosu wołającego na pustyni „gotujcie drogę Pańską” przyszedłeś, Panie, przyjąwszy postać sługi, prosząc o chrzest, i nie znając grzechu; ujrzały Cię wody i zlękły się, zadrżał Poprzednik i zawołał, mówiąc: W jaki sposób źródło światła przyda jasności światłu? Jakże sługa położy rękę na Władcy? Uświęć mnie i wody, Zbawco, który bierzesz grzech świata.
Po przyjściu na miejsce poświęcenia wody diakon mówi: Oto mądrość!
Lektor: Czytanie Proroctwa Izajasza (35, 1-10).
Diakon: Bądźmy uważni!
Lektor: Tak mówi Pan: Niech się rozweselą pustynia i spieczona ziemia, niech się raduje step i niech rozkwitnie! Niech wyda kwiaty jak lilie polne, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy. Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga. Pokrzepcie ręce osłabłe, wzmocnijcie kolana omdlałe! Powiedzcie małodusznym: Odwagi! Nie bójcie się! Oto wasz Bóg, oto ‑ pomsta; przychodzi Boża odpłata; On sam przychodzi, by zbawić was. Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą. Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło krzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie; spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale ‑ na trzcinę z sitowiem. Będzie tam droga czysta, którą nazwą Drogą Świętą. Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż, i głupi nie będą się tam wałęsać. Nie będzie tam lwa, ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam znajdzie, ale tamtędy pójdą wyzwoleni. Odkupieni przez Pana powrócą, przybędą na Syjon z radosnym śpiewem, ze szczęściem wiecznym na twarzach: osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie.
Diakon: Oto mądrość!
Lektor: Czytanie Proroctwa Izajasza (55, 1-13).
Diakon: Bądźmy uważni!
Lektor: Tak mówi Pan: O, wszyscy spragnieni, przyjdźcie do wody, przyjdźcie, choć nie macie pieniędzy! Kupujcie i spożywajcie, dalejże, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia za wino i mleko! Czemu wydajecie pieniądza na to, co nie jest chlebem? I waszą pracę ‑ na to, co nie nasyci? Słuchajcie Mnie, a jeść będziecie przysmaki i dusza wasza zakosztuje tłustych potraw. Nakłońcie wasze ucho i przyjdźcie do Mnie, posłuchajcie Mnie, a dusza wasza żyć będzie. Zawrę z wami wieczyste przymierze: są to niezawodnie łaski dla Dawida. Oto ustanowiłem cię świadkiem dla ludów, dla ludów wodzem i rozkazodawcą. Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraelowego, bo On cię przyozdobi. Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Bo myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami ‑ wyrocznia Pana. Bo jak niebiosa górują nad ziemią, tak drogi moje ‑ nad waszymi drogami i myśli moje ‑ nad myślami waszymi. Zaiste, podobnie jak ulewa i śnieg spadają z nieba i tam nie powracają, dopóki nie nawodnią ziemi, nie użyźnią jej i nie zapewnią urodzaju, tak iż wydaje nasienie dla siewcy i chleb dla jedzącego, tak słowo, które wychodzi z ust moich, nie wraca do Mnie bezowocne, zanim wpierw nie dokona tego, co chciałem, i nie spełni pomyślnie swego posłannictwa. O tak, z weselem wyjdziecie i w pokoju was przyprowadzą. Góry i pagórki przed wami podniosą radosne okrzyki, a wszystkie drzewa polne klaskać będą w dłonie. Zamiast cierni wyrosną cyprysy, zamiast pokrzyw wyrosną mirty. I będzie to Panu na chwałę, jako znak wieczysty, niezniszczalny!
Diakon: Oto mądrość!
Lektor: Czytanie Proroctwa Izajasza (12, 3-6).
Diakon: Bądźmy uważni!
Lektor: Tak mówi Pan: z weselem wodę czerpać będziecie ze zdrojów zbawienia.
Powiecie w owym dniu: Chwalcie Pana! Wzywajcie Jego imienia! Rozgłaszajcie Jego dzieła wśród narodów, przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego! Śpiewajcie Panu, bo uczynił wzniosłe rzeczy! Niech to będzie wiadome po całej ziemi! Wznoś okrzyki i wołaj z radości, mieszkanko Syjonu, bo wielki jest pośród ciebie Święty Izraela!
Diakon: Oto mądrość!
Lektor: Prokimenon, ton 3: Pan jest światłem moim i zbawieniem moim,* kogóż miałbym się lękać?
Stichos: Pan jest obrońcą mego życia, kogo miałbym się trwożyc?
Diakon: Oto mądrość!
Lektor: Czytanie I Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian (perykopa 243 od połowy; 10, 1-4).
Diakon: Bądźmy uważni!
Lektor: Bracia, nie chciałbym, żebyście nie wiedzieli, że nasi ojcowie wszyscy, co prawda, zostawali pod obłokiem, wszyscy przeszli przez morze, i wszyscy byli ochrzczeni w Mojżeszu, w obłoku i w morzu; wszyscy też spożywali ten sam pokarm duchowy i pili ten sam duchowy napój. Pili zaś z towarzyszącej im duchowej opoki, a tą opoką był Chrystus.
Lektor: Alleluja, ton 4:
Stichos: Głos Pana nad wodami, zagrzmiał Bóg majestatu, Pan nad niezmierzonymi wodami.
Diakon: Oto mądrość! Stańmy prosto! Wysłuchajmy świętej Ewangelii!
Kapłan: Pokój wszystkim.
Chór: I duchowi twemu.
Kapłan: Czytanie świętej Ewangelii według Marka (perykopa 2; 1, 9-11).
Chór: Chwała Tobie, Panie, chwała Tobie.
Diakon: Bądźmy uważni!
Kapłan: W owym czasie przyszedł Jezus z Nazaretu w Galilei i przyjął od
Jana chrzest w Jordanie. W chwili, gdy wychodził z wody, ujrzał rozwierające się niebo i Ducha jak gołębicę zstępującego na siebie. A z nieba odezwał się głos: Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie.
Chór: Chwała Tobie, Panie, chwała Tobie.
Diakon mówi ektenie, a chór na każde wezwanie odpowiada: Panie, zmiłuj się:
W pokoju do Pana módlmy się.
- O pokój z wysoka i o zbawienie dusz naszych, do Pana módlmy się.
- O pokój na całym świecie, o dobry stan świętych Kościołów Bożych i o zjednoczenie wszystkich, do Pana módlmy się.
- Za świętą świątynię tę i za tych, którzy z wiarą, pobożnością i bojaźnią Bożą wchodzą do niej, do Pana módlmy się.
- [Za Świątobliwego Ojca naszego NN. Papieża Rzymskiego[2]], Wielce Błogosławionego Patriarchę naszego NN.,Przewielebnego Arcybiskupa i Metropolitę naszego NN., miłującego Boga Biskupa NN., wielebnych prezbiterów, w Chrystusie diakonów, za cały kler i lud, do Pana módlmy się.
- Za chroniony przez Boga naród nasz, władze rządowe i całe wojsko, do Pana módlmy się.
- Za miasto to (lub wieś tę, lub klasztor ten), za każde miasto, kraj i tych, którzy z wiarązamieszkują w nich, do Pana módlmy się.
- O sprzyjającą pogodę, o obfitość płodów ziemi i czasy spokojne, do Pana módlmy się.
- Za żeglujących, podróżujących, chorych, cierpiących i uwięzionych, i o zbawienie ich, do Pana módlmy się.
- Aby wody te zostały uświęcone mocą, działaniem i zstąpieniem Ducha Świętego, do Pana módlmy się.
- Aby na wody te zstąpiło oczyszczające działanie odwiecznej Trójcy,
- do Pana módlmy się.
- Aby była im darowana łaska zbawienia i błogosławieństwo Jordanu mocą,
- działaniem i zstąpieniem Ducha Świętego, do Pana módlmy się.
- Aby szybko został skruszony szatan pod nogami naszymi i rozbity został wszelki zły zamysł powzięty przeciwko nam, do Pana módlmy się.
- Aby Pan Bóg wyzwolił nas od wszelkiego knowania i pokusy przeciwnika oraz uczynił nas godnymi obiecanych łask, do Pana módlmy się.
- Abyśmy zostali oświeceni duchowym oświeceniem rozumu i pobożności przez
- zstąpienie Ducha Świętego, do Pana módlmy się.
- Aby Pan Bóg zesłał błogosławienstwo Jordanu i poświęcił wody te, do Pana módlmy się.
- Aby woda ta stała się darem uświęcającym, wyzwoleniem z grzechów, była na uzdrowienie duszy i ciała, pożyteczna we wszelkich potrzebach, do Pana módlmy się.
- Aby woda ta stała się źródłem życia wiecznego, do Pana módlmy się.
- Aby odpędzała wszelkie knowanie widzialnych i niewidzialnych wrogów, do Pana módlmy się.
- Za czerpiących ją i biorących na poświęcenie domów, do Pana módlmy się.
- Aby była ona na oczyszczenie dusz i ciał dla wszystkich, czerpiących z wiarą i komunikujących się nią, do Pana módlmy się.
- Aby sprawiła ona napełnienie uświęcenia wód tych komunią, niewidzialnym objawieniem Ducha Świętego, do Pana módlmy się.
- Aby Pan Bóg usłyszał głos naszego błagania i zmiłował się nad nami, do Pana módlmy się.
- O wyzwolenie się nasze od wszelkiego utrapienia, gniewu, biedy i niedostatku, do Pana módlmy się.
Obroń, zbaw, zmiłuj się i zachowaj nas, Boże, w Twojej łaskawości.
Przeświętą, przeczystą, przebłogosławioną, przesławną Pani naszą Bogurodzicę i zawsze Dziewicę Maryję ze wszystkimi świętymi wspomniawszy, sami siebie i jeden drugiego, i całe życie nasze Chrystusowi Bogu powierzmy.
Chór: Tobie, Panie.
Podczas śpiewu powyższej ektenii kapłan cicho odmawia modlitwę: Panie Jezu Chryste, Jednorodzony Synu, będący w łonie Ojca, prawdziwy Boże, zródło życia i niesmiertelności, światłości ze światłości, który przyszedłeś na świat, aby go oświecić. Oświec naszą myśl Świętym Twoim Duchem i przyjmij nas, składających Tobie uwielbienie i dziękczynienie za odwieczne, cudowne i wielkie Twoje dzieła i za to, że w czasach ostatecznych ze zbawczej Twej opatrzności przyjąłeś odziałeś się w nasze słabe i nędzne zniszczenie oraz uniżyłeś się do rangi sługi, Królu wszystkich. Nadto z ręki sługi w Jordanie zaznałeś przyjęcia chrztu, aby jako bezgrzeszny poświęcić żywioł wody i uczynić nam drogę do odrodzenia z wody i Ducha, i obdarzyc nas pierwotną wolnością. Tego to właśnie Boskiego Misterium uroczyście obchodząc pamiątkę, prosimy Ciebie, [Władco[3]], Miłujący człowieka, pokrop i nas, niegodne Twoje sługi, według Twej Boskiej obietnicy, wodą czystą, darem Twego miłosierdzia, i nad wodą tą niech modlitwy nas grzesznych będą przyjemne przez Twoją łaskawość. Twojego błogosławieństwa jej, nam i całemu wiernemu ludowi udziel, ku chwale Twego świętego i godnego pokłonu imienia. Albowiem Tobie przynależy się wszelka chwała, cześć i pokłon, z Przedwiecznym Twoim Ojcem i Najswiętszym i Dobrym, i Życiodajnym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. [Teraz, jeśli kapłan zechce, odmawia tę modlitwę: Trójco odwieczna, najłaskawsza, najświętsza, wszechmogąca, wszechobecna, niewidzialna, nieodosiężna, stwarzająca istoty rozumne i byty duchowe, nadprzyrodzona dobroci, niedostępne światło, które oświeca każdego człowieka, który przychodzi na świat, oświeć i mnie, niegodnego sługę Twojego, zapal moje duchowe oczy, abym ośmielił się opiewać bezmierne Twoje dobre działanie i potęgę. Niech będzie dobrze przyjęte to moje błaganie za obecnych tutaj ludzi, niech moj przewiny nie przeszkodzą w przyjściu Świętemu Duchowi Twojemu, ale daj mi bez potępienia wołać do Ciebie i przemawiać i teraz, najłaskawszy: Wysławiamy Cię, Władco, Miłujący człowieka, Stworzycielu, odwieczny Królu. Wysławiamy Cię, Twórcę i Stwórcę. Wysławiamy Cię, bez ojca z Matki i bez matki od Ojca istniejącego. Bo w poprzednim święcie widzieliśmy Ciebie jako dzieciątko, a w obecnym jako doskonałego Ciebie widzimy, doskonałego od doskonałego objawionego naszego Boga. Bo dziś nastał dla nas czas świąteczny i chór świętych zbiera się z nami i aniołowie z ludźmi świętują. Dziś bowiem łaska najświętszego Ducha w postaci gołębicy na wody przybyła. Dziś słońce niezachodzące zajaśniało i świat świeci światłem Pańskim. Dziś księżyc współoświeca świat jasnym promieniem. Dziś gwiazdy świecące światłością swoją świat upiększają. Dziś obłoki niebieskie roszą deszcz dla ludzkości. Dziś niestworzony od stworzonego ze swej woli chrzest przyjmuje. Dziś prorok i poprzednik [Jan Chrzciciel] do Władcy przystępuje, ale z drżeniem staje, widząc Boże do nas zejście. Dziś wody Jordanu przemieniają się na uzdrawiające przez Boże przyjście. Dziś wszelkie stworzenie mistycznymi strumieniami napaja się. Dziś ludzkie grzechy przez wody Jordanu obmywają się. Dziś raj otwiera się dla ludzi i słońce sprawiedliwości świeci nam. Dziś gorzka woda, która za czasów Mojżesza przez przyjście Pana przemieniła się ludziom w słodkość. Dziś wyzwoliliśmy się z dawnego lamentu i jako nowy Izrael zostaliśmy zbawini. Dziś od ciemności wyzwililiśmy się i zostaliśmy oświeceni światłem Bożego poznania. Dziś mrok świata zostaje unicestwiony przez objawianie się Boga naszego. Dziś przez światło oświeca się wszelkie stworzenie. Dziś to, co w górze, z tym, co na dole, świętuje i to, co na dole, z tym, co na górze rozmawia. Dziś święte i wielce opiewane zwycięstwo prawowiernych jest radością. Dziś unicestwiona została pokusa i przyjście Władcy prostuje nam drogę zbawienia. Dziś Władca do chrztu pospiesza, aby zaprowadzić ludzkość do wysokości. Dziś niekorzący się swojemu słudze korzy się, aby nas z niewoli wyzwolić. Dziś my Królestwo Boże zakupiliśmy, bo Królestwu Pana nie ma końca. Dziś ziemia i morze radość swoją podzieliły i radością świat napełniły. Ujrzały Ciebie wody, Boże, ujrzały Ciebie wody i zlękły się. Jordan bieg swój odwrócił, ujrzawszy ogień Bóstwa, który schodził i wchodził w Niego. Jordan bieg swój odwrócił, widząc Ducha Świętego pod postacią gołębicy, jak schodził i latał nad Tobą. Jordan bieg swój odwrócił, widząc, że niewidzialny stał się widzialnym, Stwórca, Wcielony, Władca pod postacią sługi. Jordan bieg swój odwrócił i góry zagrały, Boga w ciele ujrzawszy i obłoki głos wydały, wyrażając podziw nad światłością ze światła, Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego, który przychodzi. Widząc dziś święto Pańskie w Jordanie i Jego samego, który zanurzył śmierć występku i żądło pokusy i przymierze piekła i darował światu zbawienie chrztu. Dlatego i ja, grzeszny i niegodny sługa Twój, opowiadający o wielkości cudów Twoich, przejęty bojaźnią, pokornie wołam do Ciebie[4].]
[Gdy diakon skończy ektenię kapłan donośnie śpiewa:[5]]
[Kapłan zapalonymi świeczkami trzykotnie błogosławi wodę, czyniąc nimi znak krzuyża, zanurzając świeczki w wodzie i mówi głośno:[6]]
Wielki jesteś, Panie, i przedziwne są Twoje dzieła i nie ma ani jednego słowa, które zadowalająco opiewało cuda Twoje (trzy razy). Ty bowiem własną mocą z nieistnienia do istnienia przywiodłeś wszystko, przez Twoją władzę utrzymujesz stworzenie i przez Twoje zrządzenie rządzisz światem. Ty z czterech żywiołów złożyłes stworzenie, czterema porami krąg roku uwienczyłes. Przed Tobą drżą wszystkie duchowe moce, Ciebie wielbi słońce, Ciebie wysławia księżyc, Ciebie otaczają gwiazdy, Ciebie słucha światło, przed Tobą drźą w lęku otchłanie, Tobie służą zródła. Ty rozciągnaąłeś niebo jak namiot, Ty umocniłeś ziemię na wodach, Ty morze ogrodziłeś piaskiem, Ty do oddychania rozlałeś powietrze. Anielskie moce Tobie służą, archanielskie chóry Tobie się kłaniają, wieloocy cherubini i szesścioskrzydli serafini dookoła Ciebie stojący i wokół latający, zakrywają swoje oblicza zdjęci bojaźnią niedostępnej Twojej chwały. Ty bowiem, chociaż jestes Bogiem nieopisanym, niemającym początku i niewypowiedzianym, przyszedłeś na ziemię przyjąwszy postać sługi i stałeś się podobnym do ludzi. Nie mogłeś bowiem znieść, Władco, ze względu na Twoją pełną miłosierdzia dobroć,oglądania rodzaju ludzkiego męczonego przez diabła, lecz przyszedłeś i nas zbawiłeś. Wyznajemy łaskę, głosimy miłosierdzie, nie zatajamy Twego dobrodziejstwa, gdyż wybawiłes naturę rodzaju naszego, dziewicze łono uświęciłeś Twoim narodzeniem. Wszelkie stworzenie Ciebie opiewa, objawiającego się, bo Ty jesteś Bogiem naszym, który zjawił się na ziemi i zamieszkał z ludźmi. Ty wody Jordanu uświęciłeś, z nieba zesławszy Świętego Twego Ducha, i skruszyłeś głowy gnieżdżących się tam węży. Ty przeto, Miłujący człowieka, Królu, przyjdź i teraz przez zstąpienie Świętego Twego Ducha, i uświęć tę wodę (trzy razy). Wymawiając te słowa kapłan trzykrotnie tchnie na wodę w kształcie krzyża. I daj jej łaskę zbawienia, błogosławienństwo Jordanu, uczyń ją źródłem niezniszczalności, darem uświęcenia, odpuszczeniem grzechów, uleczeniem słabości, zgubą demonów, niedostepną dla wrogich sił, pełną mocy anielskiej, aby dla wszystkich czerpiących ją i nią się komunikujących była ku oczyszczeniu duszy i ciała, ku uleczeniu cierpienia, na poświęcenie domów, skuteczną w każdej potrzebie. Ty bowiem jesteś Bogiem naszym, który przez wodę i Ducha odnowił zestarzałeą przez grzech naszą naturę. Ty jesteś Bogiem naszym, który za czasów Noego potopił w wodzie grzechy. Ty jesteś Bogiem naszym, który za czasów Mojżesza przez morze wyzwolił lud hebrajski z niewoli faraona. Ty jesteś Bogiem naszym, który uderzył w skałę na pustyni i popłynęły wody, zrodzone zostały potoki i napoiłeś spragniony Twój lud. Ty jestes Bogiem naszym, który za czasów Eliasza przez ogień i wodę wybawił Izrael z fałszywego kultu Baala.
[I błogosławi (kapłan) wodę ręką, zanurzając ją w wodzie trzykrotnie, i mówi:[7]]
Sam i teraz, Władco, uswięć tę wodę Duchem Twoim Świętym (trzy razy).
Udziel wszystkim dotykającym się jej i komunikującym się nią, i namaszczajacym się nią, uświęcenie, zdrowie, oczyszczenie i błogosławienstwo.
Zbaw, Panie, i zmiłuj się nad narodem naszym i ochroń go pod Twymi skrzydłami w pokoju, [poddaj mu wszelkiego wroga i przeciwnika[8]], daruj mu wszystko potrzebne ku zbawieniu i życie wieczne. Aby żywioły i ludzie, i aniołowie, wszystko to, co widzialne i wszystko to, co niewidzialne, wysławiało najświętsze imię Twoje z Ojcem i Świętym Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Chór: Amen.
Kapłan: Pokój wszystkim.
Chór: I duchowi twemu.
Diakon: Głowy wasze skłońcie przed Panem.
Chór: Przed Tobą, Panie.
Kapłan: Nakłoń, Panie, Twoje ucho i usłysz nas, który w Jordanie zechciałeś być ochrzczonym i uswięciłeś wody. Pobłogosław nas wszystkich, którzy przez skłonienie głów oznaczamy nasze poddaństwo i uczyń nas godnymi Twego uświęcenia przez spożycie tej wody, Panie, na uzdrowienie duszy i ciała.
Ekfonesis: Albowiem Ty jesteś uświęceniem naszym i Tobie chwałę oddajemy z Przedwiecznym Twoim Ojcem, i Najswiętszym i Dobrym, i Ożywiającym Twoim Duchem, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Chór: Amen.
Kapłan zanurza w wodzie trzykrotnie święty krzyż, powtarzając za każdym razem troparion pierwszego tonu:
Gdy chrzciłeś się, Panie, w wodach Jordanu, objawiła się Trójca Najgodniejsza adoracji. Rodzica bowiem głos dał o Tobie świadectwo, nazywając Ciebie ukochanym Synem, Duch zaś w postaci gołeębicy świadczył o prawdziwości słowa Ojca. Objawiłeś się, Chryste Boże, i świat osświeciłeś, chwała Tobie.
Troparion ten spiewa także chór. Kapłan zwraca sie do ludu, trzymając w lewej rece krzyż, i kropi obecnych podając do całowania krzyż. W tym czasie śpiewa się wielokrotnie troparion, aż wszyscy zostaną poświęceni przez pokropienie wodą. Nastepnie wszyscy udaj się z powrotem do świątyni, śpiewając stichos szóstego tonu: Wysławiajmy, wierni, wielkość dobrodziejstwa Bożego dla nas, ze względu bowiem na nasze grzechy stał się człowiekiem i nam przynależnym oczyszczeniem w Jordanie się oczyszcza Ten, który jedyny jest czysty i nieśmiertelny. Zaczerpnijmy więc z weselem, bracia, wodę, łaskę bowiem Ducha z wiarą czerpiącym daje Chrystus Bóg, Zbawiciel dusz naszych.
Nastepnie śpiewamy:
Niech imię Pańskie będzie błogosławione, teraz i na wieki (trzy razy).
Psalm 33[9].
Przed piciem poświęconej wody bierzemy od kapłana antydoron.
Kapłan: Błogosławieństwo Pańskie niech zstąpi na was przez Jego łaskę i miłość do człowieka, w każdym czasie, teraz i zawsze, i na wieki wieków.
Chór: Amen.
Kapłan: Chwała Tobie, Chryste Boże, Nadziejo nasza, chwała Tobie!
Chór: Chwała Ojcu i Synowi, i Swietemu Duchowi, i teraz i zawsze, i na wieki wieków. Amen. Panie, zmiłuj sie (trzy razy). Pobłogosław!
Kapłan: Chrystus, prawdziwy Bóg nasz, który w Jordanie zechciał przyjąć od Jana chrzest dla naszego zbawienia, dla modlitw przeczystej swej Matki i wszystkich świętych, zmiłuje się nad nami i zbawi nas, bo jest dobrym i Miłującym człowieka.
Chór wygłasza życzenia długich lat[10].
[1] Choć niniejsze tłumaczenie wprost korzysta z tekstu polskiegohttp://www.liturgia.cerkiew.pl/euch/rok/teofania_woda.pdf,to jednak dokonałem w tym tłumaczeniu pewnych zmian. Powyższy bowiem tekst polski uwzględnia jedynie tradycję synodalną (moskiewską) z pominięciem ukraińskiej (kijowskiej). Dlatego dla niniejszego tłumaczenia są dwa teksty źródłowe: 1) Trebnik moskiewski – Требникъ, Москва 1992, s.67-72; 2) Trebnik ukraiński – Требник, Львів 2001, s.301-318. Tłumacz: Marek Blaza SJ.
[2] Ta część wezwania jest tylko w Trebniku ukraińskim.
[3] Tego słowa nie ma w Trebniku moskiewskim, ale jest w Trebniku ukraińskim.
[4] Ten tekst znajduje się tylko w Trebniku ukraińskim.
[5] Ta rubryka znajduje się tylko w Trebniku moskiewskim.
[6] Ta rubryka znajduje się tylko w Trebniku ukraińskim.
[7] Ta rubryka znajduje się tylko w Trebniku ukraińskim.
[8] Ten tekst znajduje się tylko w Trebniku moskiewskim.
[9] Wg numeracji herajskiej, używanej w Kościele rzymskokatolickim w Polsce jest to psalm 34.
[10] Ta rubryka znajduje się tylko w Trebniku moskiewskim.